Boże Narodzenie na ludowo

Boże Narodzenia poprzedza cztero tygodniowy czas zwany Adwentem, który w wielu rejonach uroczyście ogłaszano odtrąbiając Adwent. Czas ten ma być poświęcony przygotowaniu do świąt ale często na wsi stanowił dobra okazję do spotkań przy darciu pierza bo wszystkie prace rolne były już zakończone więc można było trochę odpocząć. W niektórych częściach kraju robiono wieńce adwentowe na którym zapalano cztery świece, każdą w kolejną niedzielę Adwentu. Kulminacją Adwentu była wigilia, która rozpoczynała świętowanie narodzenia Jezusa. Wierzono, że w tym dniu światem rządzą szczególne prawa, zwierzęta budzą się ze snu zimowego by radować się z narodzenia i cała przyroda tez budzi się na tę chwilę i rozkwita. Wierzono też, że w tę noc można ze zwierzętami porozmawiać bo przemawiają ludzkim głosem, dlatego też dzielono się z nimi opłatkiem, zanosząc go nawet do obory i stajni. Na wsiach wierzono, że w noc wigilijna powracają dusze zmarłych więc trzeba uważać by ich nie skrzywdzić i najpierw ręką strzepywać lub zdmuchiwać krzesło, czy ławę by na zmarłych nie usiąść. Dla tych dusz tez stawiano dodatkowe nakrycie przy stole, co przetrwało w wielu domach jako talerz dla wędrowca czy ubogiego. Liczba potraw tez miała swoje znaczenie, powinna być biblijna czyli 7 lub 11 ze szczególnymi składnikami, np. mak miał właściwości magiczne bo wprowadzał w niezwykłe sny stąd kutia podawana w tę noc. Same święta nie mogły się obejść bez kolędników którzy chodzili od domu do domu i śpiewali zbierając przy tym datki.

ares - referent - chłopi - Nuxe - Francuska Ruletka - Naszyjniki - gry escape - NFS Most Wanted Need For Speed - przewierty - lg rh488 - krs